Weekendowe zawody wędkarskie
Jak co roku w majowy weekend koła wędkarskie dla swoich członków organizują szereg imprez. Sposób organizacji jest coraz bardziej profesjonalny i atrakcyjny nie tylko dla startujących w zawodach, ale i kibiców coraz tłumniej odwiedzających te imprezy. Już minęły czasy, kiedy po wręczeniu pucharów szybko i w ciszy rozchodzono się do domów a organizatorzy z ulgą mogli odnotować odbycie się kolejnej imprezy. Obecnie za każdym razem zawody wędkarskie to święto dla fanów tego sportu. Każdy z uczestników już kilka dni wcześniej przygotowuje się trenując nad wodą i przygotowuje taktykę, aby jak najlepiej wypaść. Zarządy kół także coraz bardziej drobiazgowo przygotowują miejsce zawodów, zaplecze kuchenne. Ognisko, grill i napoje, to już standard. Jak miło jest po zakończeniu współzawodnictwa zjeść gorący posiłek, porozmawiać z kolegami po kiju i po narzekać – jak to jest w polskim zwyczaju. 1 maja koło Chodaków zorganizowało zawody spinningowe „Kleń Bzury”. W zawodach uczestniczyło 40!!! zawodników z czterech kół wędkarskich: Chodaków, Sochaczew, Teresin, Wyszogród. Najskuteczniejszym zawodnikiem okazał się w tym dniu Witold Stefaniak, który zdobył 1360pkt, drugi był Roman Adamczyk 650pkt, trzecie miejsce zajęli Maciej Milewski i Kamil Dobiński z wynikiem 500pkt, czwarte miejsce zajęli Daniel Kowalski i Szymon Florczak z wynikiem 300pkt. Najdłuższą rybą okazał się boleń złowiony przez Witolda Stefaniaka. Sponsorami tej imprezy byli: Bonito – Jacek Wargocki, Cukiernia Chodakowianka, Koło Wędkarskie – Teresin, Sklep Wędkarski „Skalar” Lidii Smolińskiej.
3 maja nad zalewem w Boryszewie koło Sochaczew zorganizowało zawody spławikowe dla członków koła Sochaczew i Chodaków. W zawodach uczestniczyło 22 zawodników. Pierwszy na podium był Andrzej Bylinowicz, który zdobył 1336pkt, drugi był Kamil Krzyżanek 762pkt, trzeci Stanisław Matusiak zdobył 684pkt a czwarty Kamil Spławski 654pkt. Sponsorem imprezy było Starostwo Powiatowe z Sochaczewa. Piotr Osiecki wice starosta wręczył najlepszym zawodnikom puchary i upominki a następnie podziękował zarządowi i członkom koła za społeczną pracę na rzecz zalewu boryszewskiego. Zalew w Boryszewie to nie to samo łowisko, co przed kilku laty. Wokół zalewu wędkarze regularnie prowadzą wycinkę drzew liściastych zanieczyszczających zalew a w te miejsca sadzą drzewa iglaste, wzdłuż linii brzegowej wycinana jest trzcina, która od kilku lat bardzo się rozrosła, co utrudniało dostęp wędkarzom do wody. Dzięki zarybieniom roślinożernym amurem zniknęło zielsko porastające cały akwen także regularne wapnowanie pomaga utrzymać wodę zbiornika w należytej jakości. Wszystkie te prace zostały wykonane społecznie przez zarząd i wędkarzy. Takie same prace od wielu lat prowadzą nad plecewickim zalewem wędkarze z Chodakowa. Należy zadać sobie pytanie cóż by się stało z tymi akwenami gdyby nie wędkarska brać, która poświęca swój czas i energię po to, aby można było wypoczywać nad tymi wodami. Szkoda tylko, że władze miasta nie wykazują zainteresowania tak atrakcyjną wodą. Kilka lat temu burmistrz złożył wniosek o komunalizację zalewu w Boryszewie, sprawa utknęła gdzieś na wyższym szczeblu a żaden z podległych burmistrzowi urzędników nie interweniuje w tej sprawie. Zapewne przed wyborami lokalni politycy znów będą nam obiecywali gruszki na wierzbie.
L.S.
Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?


rybka wzieła w pierwszym rzucie na oliwkową jetkę)